Szklarska Poręba - SzklarskaPoręba-złaz
Za czasów harcerskich często wyruszaliśmy na zloty, rajdy i obozy. Pamiętam taki jesienny pobyt w Szklarskiej Porębie, kiedy to mieliśmy między innymi nocny złaz do Wodospadu Szklarki. W stolicy Karkonoszy przebywaliśmy ponad tydzień i fajnie nam było w naszym schronisku
Szklarska Poręba , ale całą naszą energię poświęcaliśmy przygotowaniu do nocnego złazu. Mieliśmy zdobyć wtedy kilka sprawności i zdawać egzamin z określania azymutów, ale nocna przygoda jeszcze na wiele tygodni przed przyjazdem do Szklarskiej Poręby, nie dawała nam spokoju. Tak bardzo zaaferowani mogliśmy rozmawiać tylko o tym. Rozdzieliliśmy się na trzy grupy i wyposażeni w latarki, kompasy i mapy wyruszyliśmy z 3 różnych miejsc, by ok. godz. 3 w nocy spotkać się w przy schronisku Kochanówka. Tak się złożyło, że przy przechodzeniu przez rzeczkę idący przede mną kolega pośliznął się na omszałym kamieniu i runął jak długi w wodę. Zdążył jednak pociągnąć mnie za sobą, bo asekurując się złapał mnie za ramię. Skąpani w zimnej wodzie ledwie doszliśmy do schroniska, a Szklarska Poręba będzie mi się kojarzyć z tamtą zimną, jesienną nocą.

Zobacz podobne: