Pobierowo - Nissanem.
Bardzo lubiłem jazdę samochodem do Pobierowa. Trasa z Międzylesia nie była krótka, ale warto jechać na nasz piękny drobny piaseczek, a nie chorwackie kamole. W tym czasie posiadałem dobry samochód marki Nissan Serena z silnikiem 2,0 benzyna/gaz lpg. Nie był to samochód rakieta, ale jakoś sobie musiałem radzić, szczególnie w okresie zimowym, bo napęd był z tyłu, a silnik nad przednią osią.
Pobierowo, co roku odwiedzaliśmy, a czasem jeśli była taka możliwość, to robiliśmy dłuższe wycieczki np. do Kołobrzegu lub Świnoujścia. Pobierowo zawsze było celem naszej wielogodzinnej jazdy, a przebywanie w co prawda ośmioosobowym samochodzie na tak długiej trasie może spowodować duży dyskomfort pracy. Trasa przez Bystrzycę Kłodzką, Kłodzko, Nową Rudę, Głuszycę, Wałbrzych, Świebodzice, Dobromierz, Jawor, Legnicę, jednak w okolicy Lubinia musiałem zatrzymać samochód. Coś zaczęło strasznie tarabanić, ale że w nocy nic się nie zrobi postanowiłem jeszcze raz spróbować i dopiero w Pobierowie oddałem samochód do mechanika.

Zobacz podobne: